Aktualności
Komunikat Podkomisji
25.04.2018
13 kwietnia stacja TVN wyemitowała film mający zakwestionować Raport techniczny Podkomisji KBWLLP ds. ponownego zbadania tragedii smoleńskiej.

Jednym z głównych „dowodów” jaki przedstawiono był materiał opierający się na ekspertyzie biegłego Podskarbiego dla prokuratury rekonstruującej zniszczenie brzozy na działce dr. Bodina w Smoleńsku. Zasadnicze błędy popełnione przez biegłego prokuratury oraz nieodpowiedzialność samej prokuratury, która ich nie zweryfikowała stały się przyczyną wprowadzenia w błąd organów ścigania a także mediów i opinii publicznej. Poniżej przedstawiamy opinię Komisji wskazującą główne błędy biegłego i sporządzonej przez niego ekspertyzy, na której oparła się prokuratura.

Podkomisja KBWLLP

 

 

Ocena ekspertyzy mechanizmu złamania brzozy wykonanej dla Prokuratury Okręgowej
w Warszawie

W ekspertyzie wykonanej na potrzeby Prokuratury założono, jako obowiązującą, jedną wersję wydarzeń. Przyjęto, jako udowodnioną, tezę przecięcia skrzydła przez brzozę i szukano dowodów ilustrujących takie założenie. Doprowadziło to ewidentnych przekłamań i manipulacji materiałami dowodowymi.


Analiza oparta została na „Protokole z oględzin przedmiotów (fragmentów drzewa, pnia drzewa, gałęzi) z 27.02. do 01.03.2013 r. z załącznikiem - tablicą fotograficzną.”

 

I.    „Analizowany” w ekspertyzie wybrany fragment pnia brzozy nie jest miejscem pierwszego ewentualnego kontaktu ze skrzydłem samolotu, ale znajduje się po jego przeciwnej stronie.

 

Rys. 1.  Odtworzony przez Podkomisję przekrój przełomu brzozy.

 

 

II.    Ekspert Prokuratury zlokalizował na zdjęciu brzozy złożonej w Moskwie trzy nacięcia. Górne i dolne pochodzić mają od górnej i dolnej półki pierwszego dźwigara w odległości odpowiadającej jego wysokości.

 

 

Rys. 2. Podsumowanie z ekspertyzy Prokuratury.

 

 

III.    Ekspert nie tylko „przeoczył” widoczny na zdjęciu fakt, że te dwie części pnia brzozy nie są dokładnie złożone, ale zignorował fragment protokołu z oględzin w Moskwie, gdzie stwierdzono, że nie złączono ich całkowicie, ale są one
oddalone o 17-19 cm:

 

 

Rys. 3.  Fragment „Protokołu z oględzin przedmiotów (fragmentów drzewa, pnia drzewa, gałęzi) z 27.02. do 01.03.2013 r. z załącznikiem - tablicą fotograficzną”.

 

 

Po przesunięciu dolnej części pnia o około 17-19 cm otrzymamy prawidłowy obraz złamanej brzozy (Rys. 6), który jest całkowicie różny od „analizowanego” w ekspertyzie (Rys. 4). Podany w ekspertyzie wniosek, że na pniu widać ślady uderzenia górnej i dolnej półki dźwigara, a ich odległość jest zgodna z konstrukcją skrzydła, jest bezpodstawny, ponieważ nie odpowiada rzeczywistym uszkodzeniom brzozy.

 

 

      

         Rys. 4. Niepołączone fragmenty pnia brzozy w ekspertyzie Prokuratury 

 

            

 Rys. 5. Zdjęcie z Moskwy zbliżonych do siebie na odległość 17-19 cm fragmentów pnia brzozy.

 

 

             Rys. 6. Dokładnie połączone ze sobą fragmenty pnia brzozy.