Aktualności
 Druga część SKON na temat powstania podkomisji
30.03.2016
W środę przed południem, sejmowa Komisja ON dokończyła posiedzenie z 16 marca br. dotyczące informacji ministra ON nt. powodów i podstaw dla wznowienia badania katastrofy samolotu Tu-154M zaistniałej w dniu 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku.

W odpowiedzi na pytania zadane przez posłów opozycji minister Antoni Macierewicz przedstawił rzeczowe argumenty, które uzasadniły jego decyzję o powołaniu podkomisji.

„Powodem powołania tej komisji, zgodnie z rozporządzeniem ministra obrony narodowej jeszcze z 2004 r., było ujawnienie ukrywanych lub nieznanych informacji mających istotne znaczenie dla badania, które nie były badane z różnych powodów - złej woli, nieświadomości, błędów, niewiedzy” - powiedział minister.
„Fakt, że nie podjęto badania jednego z głównych systemów samolotu obarczonych wadą fabryczną, jest wystarczającym powodem do takiej decyzji. (…) Ja nie wskazuję przyczyn tej tragedii. Ja wskazuję przyczyny powołania komisji, która ma to zbadać”  - dodał Antoni Macierewicz.

W trakcie swojego wystąpienia minister Macierewicz stwierdził, że informacja o niewłaściwej identyfikacji ofiar katastrofy smoleńskiej, którą 24 stycznia 2011 r. otrzymali m.in. Jacek Cichocki, Radosław Sikorski oraz Jerzy Miller, jest kolejnym  argumentem za wznowieniem prac. „Nie tylko uderzono rodziny, powtarzam nie nam to oceniać, a na pewno nie mnie,  ale sfałszowano przebieg dochodzenia do prawdy. Uniemożliwiono rzeczywisty proces badawczy i to jest też jedna z kolejnych przyczyn, dla których koniecznym było powołanie Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego w sprawie tragedii smoleńskiej i dlatego proszę panów raz jeszcze o pomoc i współpracę. (…) Ta tragedia ma taki wymiar i ona na nas ciąży, na wszystkich, takim obowiązkiem wielkim, że żadne potwarze nie powstrzymają mnie przed tym, żeby dojść do prawdy. (…) Dlatego za wszystko dobre co powiedzieliście bardzo wam dziękuję i proszę raz jeszcze o pomoc ” - powiedział minister. 

Podczas posiedzenia komisji minister Antoni Macierewicz zadeklarował - „Zobowiązuję się do zrealizowania tej zapowiedzi, którą teraz państwu przedkładam, że jeżeli uważacie, że skład komisji jest z jakiegoś punktu widzenia - naukowego czy jakiegokolwiek innego niereprezentatywny, że uważacie, że powinien tam być jeszcze jakiś specjalista, którego chcecie wskazać i który chce wziąć udział w tych pracach, jestem gotów to zrobić. Jestem gotów rozszerzyć skład komisji o osoby wskazane przez państwa. Nie mam nic przeciwko temu, będę się z tego cieszył, bowiem niewątpliwie im więcej kompetentnych ludzi  pochyli się nad tą tragedią, tym lepiej, a nie gorzej - powiedział minister. „I bardzo proszę o to, żeby zamiast atakować ludzi, którzy zdecydowali się na tę ciężką pracę, pochylili się państwo nad tym jak ułatwić ich zadanie, być może właśnie przez wskazanie znanych sobie kompetentnych naukowców. Powtarzam jeszcze raz, rozszerzę wtedy skład komisji. Podejmę taką decyzję” - dodał Antoni Macierewicz - „Bo to, proszę państwa, jest to w istocie jedyna kompetencja jaką zgodnie z rozporządzeniem, jakie podjąłem i podpisałem, posiada minister obrony narodowej w sprawie działania tej komisji. Tym ona się różni od komisji, która działała pod przewodnictwem pana Millera” - stwierdził minister - „Tym ona się różni - obecna komisja, że nie podlega w żaden sposób ministrowi obrony narodowej ani w toku badań, ani w reprezentacji zewnętrznej, ani w rozstrzyganiu o kształcie raportu. W odróżnieniu od komisji zwanej komisją Millera, która podlegała de facto panu Premierowi Donaldowi Tuskowi”.